Co widać - i czego nie widać

Ludzie widzą efekty: cztery wydane książki w 12 miesięcy, dziesiątki pozytywnych recenzji, pełne sale na wykładach. Co nie widać?

Czas pisania tych czterech książek to łącznie 12 lat. Dwanaście. Nie dwanaście miesięcy - dwanaście lat zbierania doświadczeń, zapisywania historii, szlifowania każdego zdania.

We wrześniu 2022 roku, po wystąpieniu na kongresie dla 900 zarządzających, wyglądałem tak źle ze zmęczenia, że znajomy zapytał, czy jestem chory. To mi dało do myślenia.

W styczniu 2023 nagrania niektórych odcinków kursu powtarzałem cztery razy z powodu problemów sprzętowych. Z nieustającą cierpliwością i dokładnością, bo wiedziałem, że odbiorcy zasługują na najlepszą jakość.

W marcu 2023 przeglądałem książkę słowo po słowie, żeby dostarczyć czytelnikom pozycję, pod którą mogę się podpisać. Koordynowałem współpracę z 20 autorami historii negocjacyjnych, żeby dać czytelnikom różnorodność perspektyw.

Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu - determinacja, żeby iść w wyznaczonym kierunku mimo trudności i głosów mówiących "że się nie uda."

Ziarna, które rosną latami

Co wyciągnąłem z roku intensywnej pracy nad Akademią Negocjacji? Jeden wniosek, który zmienił moje podejście do biznesu:

Sieję ziarna. Z tych ziaren nie będzie sukcesu dziś, ani jutro. Nie będzie sukcesu za rok. Może za pięć lat, a może za osiem. Wizja jest rozłożona w latach. To konsekwencja i determinacja wygra w czasie.

Łatwo mówić o balansie praca-życie. Trudniej jest to wdrożyć. Ale mimo gigantycznego wysiłku, jestem szczęśliwy - bo daję realną wartość z negocjacji w biznesie. Czytelnicy i klienci to potwierdzają.

Droga od warsztatu do Akademii

Moja historia z negocjacjami zaczęła się w rodzinnym warsztacie samochodowym. W 1977 roku dziadek założył malutką, garażową firmę motoryzacyjną. Jako nastolatek pomagałem przy najprostszych pracach, poznając firmę od podstaw.

W 2000 roku odkryłem, że mam talent do negocjacji i sprzedaży. Zrozumiałem, że bez dobrze opanowanych negocjacji nie ma najlepszej jakościowo sprzedaży. Rok później, równolegle do pracy w motoryzacji, zacząłem oferować usługi negocjacyjne na zlecenie.

W 2015 roku trenowałem reprezentację Polski do Mistrzostw Świata w negocjacjach. Na wystąpienia i wykłady przychodziło po 200-300 osób. Ale wtedy musiałem wybrać między rodzinną firmą a negocjacjami. Wybrałem rodzinną firmę i na kilka lat odłożyłem rozwój działalności negocjacyjnej.

Aż do 1 czerwca 2022 roku, gdy założyłem spółkę Akademia Negocjacji. Dzień Dziecka - idealna data na nowy początek.

Co to oznacza dla Ciebie

Nie piszę tego, żeby się chwalić. Piszę, żeby pokazać Ci jedną rzecz: sukces w negocjacjach - tak jak sukces w czymkolwiek - to proces. Nie wydarzenie.

Każdy negocjator, którego podziwiasz, ma za sobą setki godzin ćwiczeń, dziesiątki porażek i lata cierpliwej pracy. Nie ma skrótów. Jest za to sprawdzona droga:

Ucz się - czytaj, słuchaj, analizuj. Nie tylko techniki, ale też psychologię, komunikację, emocje.

Ćwicz - każda rozmowa biznesowa to okazja do treningu. Każda transakcja to lekcja.

Bądź cierpliwy - efekty przyjdą. Może nie jutro. Ale przyjdą. I będą warte czekania.

Nie odpuszczaj - gdy inni mówią, że się nie uda, to najczęściej mówią o sobie. Nie o Tobie.

Jeżeli chcesz zacząć budować swoje umiejętności negocjacyjne od konkretnych narzędzi, zajrzyj do mojego zestawienia technik negocjacyjnych.