Technika 1: Zasada kontrastu
Najpierw pokaż mieszkanie w gorszym stanie lub gorszej lokalizacji. Dopiero potem zaprezentuj swoją właściwą ofertę. Ludzki mózg ocenia rzeczy przez porównanie, nie w próżni.
Jak to wygląda w praktyce? Umów dwa pokazania jednego dnia. Pierwsza nieruchomość - ciemna, z widokiem na parking, wymaga remontu. Druga - twoja oferta. Jasna, po remoncie, z balkonem. Klient wchodzi i mówi: "O, to jest zupełnie inna liga."
Nie musisz nic mówić. Kontrast robi robotę za ciebie. Ta sama nieruchomość, oglądana jako jedyna, mogłaby wzbudzić wątpliwości. Oglądana po słabszej opcji - staje się oczywistym wyborem.
Technika 2: "Ale to nie wszystko"
Po przedstawieniu wszystkich zalet dodaj nieoczekiwany bonus. Coś, czego klient się nie spodziewał. Działa to silniej niż rabat, bo ludzie reagują na niespodzianki emocjonalnie.
Przykład: "A poza tym zostawiamy całe wyposażenie kuchni. Zmywarka, lodówka, piekarnik - wszystko zostaje." Albo: "Dodatkowo mam kontakt do sprawdzonej ekipy remontowej, która zrobi panu wykończenie w trzy tygodnie."
Bonus nie musi być drogi. Musi być niespodziewany.
Technika 3: Stwórz poczucie własności
Zadawaj pytania, które pomagają klientowi wyobrazić sobie życie w tym miejscu. Kiedy człowiek mentalnie "zamieszka" w nieruchomości, trudniej mu z niej zrezygnować.
"Gdzie postawiłbyś biurko do pracy zdalnej?" "Widzisz ten balkon? Wyobraź sobie poranną kawę z takim widokiem." "Który pokój byłby dziecięcy?"
Te pytania nie są manipulacją. To pomoc w podjęciu decyzji. Klient, który nie potrafi się zdecydować, często po prostu nie potrafi sobie wyobrazić, jak by tu mieszkał. Daj mu tę wizję.
Technika 4: Opowiedz historię
Ludzie kupują emocje, nie metry kwadratowe. Przygotuj narrację, która łączy nieruchomość z konkretnymi doświadczeniami.
Zamiast: "Mieszkanie ma 65 metrów, dwa pokoje, balkón" - powiedz: "Poprzedni właściciel urządził tu biuro z widokiem na park. Mówił, że to jego najproduktywniejsze miejsce pracy."
Albo: "Sąsiedzi z dołu mieszkają tu od piętnastu lat. Mówią, że to najspokojniejsza klatka w całym budynku."
Historia sprawia, że nieruchomość przestaje być obiektem, a staje się miejscem z charakterem. A za charakter ludzie płacą więcej.
Technika 5: Daj wybór zamiast pytania "tak/nie"
To jedna z najprostszych i najskuteczniejszych technik zamykania. Zamiast pytać "Czy jest pan zainteresowany?" - daj dwie opcje, które obie prowadzą do transakcji.
"Woli pan klucze odebrać w poniedziałek czy czwartek?"
"Piszemy umowę na pana firmę czy prywatnie?"
"Zaliczka przelewem dziś czy gotówką przy podpisaniu?"
Każda z tych opcji zakłada, że transakcja dojdzie do skutku. Klient wybiera "jak", nie "czy". I to zmienia dynamikę rozmowy.
Psychologia to nie manipulacja
Wszystkie te techniki mają jedno wspólne: pomagają klientowi podjąć decyzję, do której jest już gotowy, ale której sam nie potrafi sfinalizować. Nie chodzi o wciskanie produktu osobie, która go nie chce. Chodzi o usunięcie barier, które blokują decyzję.
Którą z tych technik zastosujesz przy najbliższej prezentacji?
Więcej technik negocjacyjnych i sprzedażowych znajdziesz w moim zestawieniu technik negocjacyjnych.