Mała, ale mocno kusząca
"Aperitivo" to zaledwie czterdzieści stron. Celowo. To nie jest podręcznik do studiowania. To lekki, przyjemny wstęp do świata negocjacji, który czytasz na plaży, w pociągu albo przy kawie. Każda historyjka to kilka akapitów i pytanie na końcu, które zmusza do myślenia.
Nazwa "Aperitivo" to nie marketing. To dokładne oddanie tego, czym jest ta książeczka: lekkiego przystawką przed większym posiłkiem negocjacyjnej wiedzy. Aperitivo we włoskiej i hiszpańskiej kulturze to moment, w którym otwierasz apetyt. Dokładnie to robi ta książka z Twoim podejściem do negocjacji.
Trzy smaki z książki
Żeby dać Ci przedsmak, oto trzy sytuacje w stylu tych, które znajdziesz w "Aperitivo":
Negocjacja na bazarze. Kupujesz skórzany pasek na wakacjach. Sprzedawca podaje cenę sto złotych. Mówisz: "Pięćdziesiąt." On się śmieje. Ty odkładasz pasek i odchodzisz. Po trzech krokach woła: "Siedemdziesiąt!" Dlaczego zadziałało? Bo odejście to najsilniejsza karta w negocjacjach. Pytanie: czy zawsze warto odchodzić?
Reklamacja w restauracji. Zamawiasz steka medium rare, dostajesz podeszwę. Możesz się awanturować. Możesz też powiedzieć: "Widzę, że kuchnia ma dziś napięty grafik. Czy jest szansa na nową porcję?" Jedno zdanie zmienia ton rozmowy. Pytanie: co sprawia, że kelner chętniej Ci pomoże - pretensja czy zrozumienie?
Negocjacja z mechanikiem. Zostawiasz auto w warsztacie. Mechanik dzwoni: "Panie, tu jeszcze alternator do wymiany, tysiąc dwieście." Czy to prawda, czy upselling? Jak zweryfikować? Pytanie: jakie jedno zdanie pozwoli Ci sprawdzić, czy naprawdę potrzebna jest ta naprawa?
Każda z tych historyjek kończy się pytaniem, na które sam szukasz odpowiedzi. To nie jest quiz z jedną poprawną odpowiedzią. To trening myślenia negocjacyjnego.
Dlaczego Hiszpania
Mieszkam pod Białymstokiem, ale Hiszpania ma dla mnie szczególne znaczenie. To tam, przy sangrii i oliwkach, najlepiej przychodzą mi pomysły na książki. Coś w hiszpańskim tempie życia sprzyja refleksji. Aperitivo przed kolacją, rozmowa przy stole, opowieści o dniu. W Polsce jemy obiad i wracamy do pracy. W Hiszpanii przy stole siedzą godzinami i rozmawiają. Właśnie w takim klimacie powstała idea tej książeczki.
Dla kogo jest "Aperitivo"
Dla każdego, kto chce zacząć myśleć o negocjacjach, ale nie chce sięgać po czterystu stronicowy podręcznik. Dla kogoś, kto szuka prezentu dla znajomego przedsiębiorcy. Dla osoby, która na plaży woli czterdzieści stron z puentami niż kolejny kryminał.
"Aperitivo" nie da Ci kompletnej wiedzy o negocjacjach. Da Ci apetyt na więcej.