Techniki

Skubanie – technika negocjacyjna, która dodaje wartość po zamknięciu

Uścisnęliście ręce. Warunki ustalone. I wtedy mówisz: „Jeszcze jedno – dorzucicie szkolenie w cenie?” To skubanie. Technika, która potrafi dodać tysiące złotych wartości do już zamkniętej umowy.

Skubanie (ang. nibbling) działa z jednego powodu: po uzgodnieniu głównych warunków druga strona jest w trybie „tak”. Jest zadowolona z umowy. Nie chce ryzykować jej zerwania z powodu drobiazgu. Dlatego zgadza się na dodatkowe żądania, które przed zamknięciem odrzuciłaby bez wahania.

Jak stosować skubanie

Timing jest kluczowy. Skubnij po uzgodnieniu głównych warunków, ale przed podpisaniem umowy. To moment, w którym druga strona jest najbardziej skłonna do drobnych ustępstw.

Proś o drobiazgi. Darmowa dostawa. Przedłużona gwarancja. Dodatkowy komplet dokumentacji. Szkolenie dla zespołu. Każdy element z osobna wydaje się nieistotny. Ale trzy „drobiazgi” po 3 000 zł każdy to 9 000 zł wartości.

Używaj lekkiego tonu. „Ach, jeszcze jedno..”. „Prawie zapomniałem..”. „To drobnostka, ale..”. Chodzi o to, żeby prośba brzmiała jak myśl dodana na końcu, nie jak zaplanowane żądanie.

Przykłady skubania

Zakup samochodu. Cena uzgodniona: 95 000 zł. „Świetnie. A dywaniki i komplet opon zimowych dorzucicie?” Wartość: 2 000–3 000 zł. Dealer zgodzi się, bo nie chce tracić transakcji za 95 000 zł z powodu dywaników.

Kontrakt IT. Wdrożenie uzgodnione na 180 000 zł. „Super. Wrzucicie jeszcze dwudniowe szkolenie dla naszego zespołu?” Koszt szkolenia: 8 000 zł. Dla dostawcy marginalny, bo trener i tak pracuje na projekcie.

Wynajem biura. Czynsz uzgodniony. „Jeszcze jedno – pierwsze dwa miesiące bez opłat za parking?” Dla właściciela to drobiazg. Dla Ciebie – konkretna oszczędność.

Przeczytaj też: 7 sprawdzonych technik negocjacji

Skubanie to jedna z wielu technik. Poznaj pozostałe.

Jak się bronić przed skubaniem

Pokaż, że drobiazg ma cenę. „Możemy dodać szkolenie. To kosztuje 8 000 zł. Który element umowy chcielibyście zmodyfikować, żeby to pokryć?” Nagle drobiazg nie jest już darmowy.

Użyj humoru. „Widzę, że stosujecie technikę skubania. Doceniam kreatywność”. Nazwanie techniki ją neutralizuje.

Powiedz nie. „Umowa, którą uzgodniliśmy, jest kompletna. Dodatkowe elementy wymagają oddzielnej wyceny”. Jasna granica.

Skubanie działa, bo ludzie nie chcą ryzykować umowy z powodu drobiazgu. Ale drobiazg sumuje się z drobiazgiem. I nagle to nie drobiazg.

W Biblii Negocjacji skubanie opisane jest jako Technika #10 – „drobne żądania po uzgodnieniu głównych warunków”. Autor wskazuje, że technika ta jest szczególnie skuteczna w połączeniu z Techniką #15 „Imadło / Dokręcanie śruby”, która polega na powtarzaniu „musicie dać lepszą cenę”. W książce znajdziesz pełną historię negocjacji usług drukarskich (4 300 → 3 200 zł), w której krok po kroku zastosowano szok, kotwicę, imadło, upór i ultimatum – a skubanie zamknęło transakcję.

„Na zewnątrz zachowaj maksymalną pokorę. Do każdej negocjacji przygotuj się nie tak, jak powinieneś, a znacznie lepiej”.

Biblia Negocjacji, s. 404

Powiązany artykuł: Jak zakończyć negocjacje

Kiedy zamykać umowę i jak uniknąć pułapek na finiszu.

Paweł Gołembiewski

Paweł Gołembiewski

Zawodowy negocjator z 25-letnim doświadczeniem. Autor 8 książek o negocjacjach, wykładowca MBA Executive. Prowadzi blog negocjowaniewbiznesie.pl.