Jak działa ta technika

Porucznik Columbo z serialu telewizyjnego udawał rozkojarzonego i niegroźnego. Podejrzani odpuszczali czujność. A wtedy -- w drzwiach, już wychodząc -- rzucał pozornie niewinną uwagę, która odwracała całą sprawę.

W negocjacjach technika Columbo wykorzystuje moment psychologicznego rozluźnienia. Gdy obie strony czują, że rozmowy dobiegają końca -- uścisnęły sobie dłonie, wstają od stołu, pakują notatki -- poziom czujności spada. Strażnik wewnętrzny zasypia.

Dokładnie w tym momencie rzucasz:

To "drobna sprawa" jest oczywiście kluczową kwestią, którą celowo zostawiłeś na koniec. Druga strona, już w trybie "załatwione", nie włącza ponownie pełnej analizy i chętniej się zgadza.

Dlaczego to działa

Trzy mechanizmy psychologiczne pracują jednocześnie:

  1. Efekt zakończenia -- mózg "zamknął" negocjacje. Ponowne otwieranie całego tematu kosztuje energię, której nikt nie chce wydawać.
  2. Kontrast wielkości -- po godzinach trudnych negocjacji "mała rzecz" wydaje się nieistotna. W rzeczywistości może mieć dużą wartość.
  3. Pragnienie dokończenia -- obie strony chcą zamknąć transakcję. Drobna dodatkowa prośba nie jest warta ryzykowania całego porozumienia.

Przykład z praktyki

Negocjowałem z deweloperem cenę mieszkania. Po dwugodzinnych rozmowach osiągnęliśmy porozumienie. Deweloper był wyraźnie zadowolony -- włączył tryb "umawiamy się na notariusza". Wstaliśmy od stołu.

Wtedy powiedziałem: "A, jeszcze jedna sprawa -- chyba drobna, ale chciałem upewnić się co do miejsca parkingowego. W cenie, prawda?"

Miejsce parkingowe warte 35 000 zł. Deweloper, już mentalnie "po" negocjacjach, nie chciał wznawiać dyskusji. "Tak, oczywiście, w cenie." Jedno zdanie -- 35 000 zł.

Jak się bronić

  1. Rozpoznaj moment -- jeśli ktoś "przypomina sobie" ważną kwestię w drzwiach, to prawdopodobnie nie jest przypadek. Twoja czujność powinna natychmiast wrócić.
  2. Wróć do stołu -- "To brzmi jak ważna kwestia. Usiądźmy i omówmy to jak należy." Fizyczny powrót do pozycji negocjacyjnej przywraca pełną uwagę.
  3. Zastosuj regułę "nic drobnego" -- "Jeśli to naprawdę drobna sprawa, to porozmawiajmy o niej na naszym kolejnym spotkaniu." Jeśli nagle się okaże, że "musi być teraz" -- wiesz, że to nie była drobna sprawa.
  4. Użyj lustra -- "Jeszcze tylko jedno? Ja też mam jeszcze jedną kwestię..." Symetria równoważy przewagę.

Więcej technik negocjacyjnych znajdziesz na stronie techniki negocjacji.