Techniki

Poker face w negocjacjach – kontrola emocji

Dostajesz ofertę lepszą, niż się spodziewałeś. Twoje oczy się rozszerzają, kąciki ust idą do góry, ciało się odpręża. W ułamku sekundy druga strona wie, że mogła zażądać więcej. Twoja mimika właśnie kosztowała Cię pieniądze.

Poker face to nie kamienna twarz. To świadoma kontrola tego, co Twoje ciało komunikuje drugiej stronie. W negocjacjach każdy grymas, każde drżenie głosu, każde przeniesienie ciężaru ciała z nogi na nogę mówi coś o Twojej pozycji. Pytanie: czy mówi to, co chcesz?

Doświadczeni negocjatorzy czytają mowę ciała lepiej niż dokumenty. Kiedy składają ofertę, nie patrzą na Twoje słowa. Patrzą na Twoją twarz. Na ręce. Na oddech. I na tej podstawie decydują, czy pchnać mocniej, czy odpulścić.

Co zdradza Twoją pozycję

Oczy. Rozszerzone źrenice przy atrakcyjnej ofercie. Szybkie mruganie pod presją. Unikanie kontaktu wzrokowego, gdy blefujesz. Oczy to najtrudniejszy element do kontroli, bo reakcje źrenic są w dużej mierze automatyczne.

Ręce. Dotykanie twarzy, szyi, włosów – to sygnały stresu. Splatanie dłoni – obronność. Otwarte dłonie – gotowość do porozumienia. Bawienie się długopisem – zdenerwowanie.

Głos. Kiedy kłamiesz lub blefujesz, głos naturalnie idzie w górę. Kiedy jesteś pewny siebie, ton jest niższy, spokojniejszy. Tempo mówienia rośnie pod wpływem stresu.

Postawa. Odchylenie do tyłu po usłyszeniu oferty – odrzucenie. Pochylenie do przodu – zainteresowanie. Skrzyżowane ręce – zamknięcie. Te sygnały są czytelne jak neon.

Pięć technik kontroli emocji

Technika 1: Oddech taktyczny. Kiedy czujesz, że emocje rosną, skup się na oddechu. Cztery sekundy wdech, siedem sekund wydech. To nie jest medytacja. To technika stosowana przez negocjatorów kryzysowych i piloktaów myśliwców. Działa w ciągu 30 sekund.

Technika 2: Notowanie. Zapisuj to, co słyszysz. Po pierwsze, to daje Ci alibi na odwracanie wzroku od rozmówcy (patrzysz w notatki). Po drugie, proces zapisywania angażuje racjonalną część mózgu i wyłącza emocjonalną. Po trzecie, notatki dają Ci czas – możesz powiedzieć „chwileczkę, zapiszmy to” i kupić sekundę na przemyślenie.

Technika 3: Przerwa. „Ciekawa propozycja. Potrzebuję pięć minut”. Wstajesz, idziesz po kawę, oddychasz. Kiedy wracasz, emocje opadły. To nie słabość. To profesjonalizm.

Technika 4: Pytania zamiast reakcji. Kiedy słyszysz coś zaskakującego, nie reaguj. Zadaj pytanie. „To interesujące. Jak Pan do tego doszedł?” Pytanie przerzuca ciężar rozmowy na drugą stronę i daje Ci czas na przetworzenie informacji.

Technika 5: Przygotowanie emocjonalne. Przed negocjacjami przejdź scenariusze. Co zrobisz, jeśli usłyszysz kwotę dwa razy wyższą niż oczekiwana? Co jeśli druga strona zacznie krzyczeć? Co jeśli zagrozui zerwaniem? Kiedy masz plan na każdą sytuację, nie zaskoczą Cię emocje.

Przeczytaj też: Emocje w negocjacjach – jak sobie z nimi poradzić

Kompleksowy przewodnik po zarządzaniu emocjami w trudnych rozmowach.

Kiedy pokazać emocje

Poker face nie oznacza, że zawsze musisz być kamienny. Czasem kontrolowane okazanie emocji jest narzędziem.

Kontrolowana frustracja. Druga strona po raz trzeci zmienia warunki. Spokojnie, ale stanowczo mówisz: „Muszę przyznać, że jestem zaniepokojony tą zmianą. Umawialiśmy się inaczej”. To nie wybuch. To sygnał: przekraczasz granicę.

Entuzjazm relacyjny. W fazie budowania relacji – uśmiech, otwarcie, ciepło. To buduje zaufanie. Poker face na początku rozmowy oddala ludzi. Stosuj neutralność przy omawianiu warunków, nie przy powitaniu.

Milczenie po ofercie. Najsilniejszy poker face to cisza. Druga strona składa ofertę. Ty nic nie mówisz. Patrzysz spokojnie. Czekasz. Cisza jest niekomfortowa – i to druga strona ją przerwie. Często poprawiając swoją ofertę.

Jak trenować poker face

Poker face to umiejętność, nie talent wrodzony. Można go trenaówać.

Ćwiczenie 1: Nagraj się podczas rozmowy. Obejrzyj bez dźwięku. Co mówi Twoje ciało? Jakie nawyki masz? Dotykasz twarzy? Bawisz się długopisem?

Ćwiczenie 2: Poproś kolegę, żeby składał Ci absurdalne oferty. Ćwicz neutralną reakcję. „Milion za ten długopis”. Twój cel: zero reakcji.

Ćwiczenie 3: Przed każdymi negocjacjami przejdź mental rehearsal. Wyobraź sobie najtrudniejszą sytuację i ćwicz swoją reakcję. Sportowcy robią to przed zawodami. Negocjatorzy powinni robić to przed każdą ważną rozmową.

Poker face to nie maska. To kontrola. Wiesz, co czujesz. Decydujesz, co pokazujesz. I ta różnica między odczuwaniem a pokazywaniem jest jedną z najcenniejszych umiejętności negocjatora.

Powiązany artykuł: Mowa ciała w negocjacjach – co zdradza Twój rozmówca

Jak czytać niewerbalne sygnały drugiej strony przy stole negocjacyjnym.

„W osiąganiu porozumienia: 55% czynnik ludzki”.

Paweł Gołembiewski

Paweł Gołembiewski

Zawodowy negocjator z 25-letnim doświadczeniem. Autor 8 książek o negocjacjach, wykładowca MBA Executive. Prowadzi blog negocjowaniewbiznesie.pl.